
„Uciekający Odys jest dla Górnickiego właściwie pretekstem do analizy sytuacji Penelopy, która przewyższa swego małżonka odpornością psychiczną. Autor nie potępia jej za niekorzystne ulokowanie miłości i szaleńczą wierność.
Wie, że Penelopa nie może być inna… Swą Ucieczkę na obczyznę stylizuje Górnicki na przypowieść, konfrontującą aktywność czasu z biernością losu ludzkiego.”
Mieczysław Orski, Współczesny mit o Odysie. „Odra”, marzec, 1969 r.
„Autor przeprowadza staranną analizę wpływów zewnętrznych: warunków społecznych i socjalnych, środowiska i kraju, a nawet fizycznej konstrukcji bohaterów – na ukształtowanie zespołu ich cech wewnętrznych i uzależnionych od nich reakcji.
Dzięki temu poznajemy szerokie tło, na którym rozgrywa się dramat rodziny Baryłów.
Są to obrazy kreślone piórem subtelnym i delikatnym, wrażliwym na piękno krajobrazu, na melodię języka, a przede wszystkim na ludzkie losy.”
Matylda Wisniewska, Outsider znad Sanu. „Nowe książki”, 15 VIII 1968 r.
„Ucieczka na obczyznę jest próbą podejścia, zaatakowania niejako różnych odwiecznych przeklętych problemów«, próbą oryginalną, rekonstruującą i weryfikującą określone wartości etyczne; jest więc znamiennym, a zarazem pełnym prostoty wyrazu głosem w sprawie człowieczeństwa na miarę naszych czasów.”
Jerzy Biernacki, Raj utracony. „Nurt”, czerwiec 1968 r.
Jest to książka szczególna. Może dlatego, że bardzo osobista. Autor urodził się nad Wisłokiem, w czasie okupacji pracował w konspiracji. Niemało wspomnień z dzieciństwa i z okupacji złożyło się na urzekający klimat Ucieczki na obczyznę… Klarowna, prześliczna polszczyzna, która zjednuje sobie czytelników Górnickiego, też chyba wywodzi się z owych stron rodzinnych, tak szczodrych dla polskiej literatury.”
Danuta Bienkowska, Powroty. „Głos Pracy”, 7 V 1968 r.
